Translate

piątek, 30 listopada 2012

Świąteczne szaleństwo...

Nie mogę uwierzyć, no po prostu zachodzę w głowę co się ze mną dzieje. Co roku narzekam, że święta zaczynają się już w październiku, że przez to w grudniu nie mogę już słuchać kolęd i tych wszystkich innych Last Christmas, że przestaję odwiedzać sklepy bo mnie trzęsawka bierze gdy widzę te wszystkie ozdoby w witrynach o kilka miesięcy za wcześnie...

A w tym roku jak nie ja. Prezenty w większości zrobione, kupione, przygotowane i co gorsza... zapakowane. Może nie wszystko, może jeszcze kilka rzeczy zrobię... ale tak przygotowana już dawno nie byłam. Mało tego, sprawiło mi to przyjemność :]

A teraz małe wyjaśnienie - ja lubię święta, naprawdę, ale lubię je w święta a nie przez kilka miesięcy w roku!

Jeden z prezentów tak zwanych "słabo pakowalnych, kłopotliwych".



6 komentarzy:

  1. Już mam wyrzuty sumienia za jakość zapakowania prezentu dla ciebie... ;)
    A nawet go jeszcze nie mam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz ochotę się pobawić, to zapraszam - udostępnię materiały, narzędzia... pomogę :D
      Choć nie masz się co martwić, ja niewiele z opakowań pamiętam, szybko dostaję się do środka :]

      Usuń
  2. To ja sobie daruję w takim razie :D
    Chociaż i tak mam pomysł na nietypowy dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję za udział w candy. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie zapakowany prezent dostanie moja imienniczka:) Dziękuję za udział w candy i zapraszam częściej do odwiedzin:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne opakowanie :))) Dziękuję serdecznie za udział w moim wyzwaniu w Diabelskim Młynie! :)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za pozostawienie kilku słów :)